Czy wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością musi uzyskać czyjąkolwiek zgodę na zbycie swoich udziałów? Czyli o zgodach korporacyjnych.

Zgody korporacyjne to wbrew pozorom zagadnie proste, ale niestety w praktyce obrotu gospodarczego bardzo często mylnie interpretowane i stwarzające bardzo wiele problemów zarówno dla spółek jak, ich organów oraz samych wspólników.

Czym są zgody korporacyjne?

W polskim prawie handlowym pojęcie „zgód korporacyjnych” oznacza wewnętrzne zgody organów spółki (np. zgromadzenia wspólników, walnego zgromadzenia akcjonariuszy, rady nadzorczej) i w niektórych przypadkach osób trzecich, które są wymagane do dokonania określonych czynności prawnych lub faktycznych przez spółkę, lub jej wspólników. Nie chodzi więc o zgodę kontrahenta czy organu administracji, ale o zgodę organu spółki na działanie związane ze strukturami spółki. Nieuzyskanie takiej zgody przez zarząd spółki albo wspólnika może prowadzić do wielu negatywnych skutków, w tym do bezskuteczności lub nieważności dokonywanej czynności oraz w niektórych przypadkach odpowiedzialności odszkodowawczej.

W niniejszym artykule postaramy się skupić na zagadnieniu związanym ze zbywaniem udziałów przez wspólnika spółki z o. o. oraz przedstawić w jaki sposób uniknąć problemów związanych z sankcją nieważności.

Dlaczego prawo pozwala ograniczać zbywalność udziałów w spółce i po co wspólnicy spółek z o. o. zamieszczają takie postanowienia w akcie założycielskim?

W praktyce prawa handlowego przyjmuje się, że udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością są zbywalne, a więc wspólnik może je sprzedać, darować lub wnieść aportem do innego podmiotu. Niemniej jednak prawo to może zostać ograniczone na mocy umowy spółki. Ustawodawca wyraźnie wskazał, że umowa spółki nie może całkowicie wyłączyć prawa zbycia udziałów – wspólnik nie może być „uwięziony” w spółce na zawsze. Gdyby dopuszczono taką możliwość, mogłoby to prowadzić do absurdalnych sytuacji, w których wspólnik, mimo braku woli uczestniczenia w spółce, nadal byłby związany jej działalnością i ponosił związane z nią ryzyko gospodarcze.

Z drugiej strony możliwość ograniczenia zbywalności udziałów również jest uzasadniona. Przyjęło się bowiem, że spółki z ograniczoną odpowiedzialnością mają raczej charakter zamknięty. Oznacza to, że w przeciwieństwie do spółek akcyjnych, których celem jest często pozyskiwanie szerokiego grona inwestorów i swobodny obrót akcjami, spółki z o.o. działają zwykle w oparciu o stałe, ograniczone grono wspólników. W praktyce są to często przedsięwzięcia rodzinne albo firmy zakładane przez znajomych czy partnerów biznesowych, którzy chcą prowadzić działalność opartą na wzajemnym zaufaniu. Z tego względu ustawodawca przewidział możliwość wprowadzenia do umowy spółki mechanizmów ograniczających swobodę zbywania udziałów i tym samym kontrolujących zmiany w składzie osobowym spółki.

Ograniczenie zbycia udziałów przez umowę spółki

Postanowienia umowy spółki dotyczące zbywalności udziałów nazywane są klauzulami winkulacyjnymi. Sąd Najwyższy wskazał, że wspólnicy mogą poprzestać na przyjęciu konstrukcji ustawowej z art. 182 § 2 kodeksu spółek handlowych (dalej k.s.h.) bądź też poszukiwać własnych rozwiązań w granicach swobody kształtowania treści umowy (vide. I CSK 132/11, LEX nr 1129069). W tym ostatnim przypadku jedną z granic swobody wspólników wyznacza ustawa, w szczególności art. 182 § 1 k.s.h., wyraźnie dopuszczający jedynie ograniczenie zbywalności udziałów, a nie jej wyłączenie. Jak podkreślił dodatkowo Sąd Najwyższy, takie rozwiązanie ustawowe jest zsynchronizowane z art. 57 § 1 kodeksu cywilnego i to oznacza w praktyce, że sprzeczne z ustawą będą regulacje umowne bezpośrednio bądź pośrednio wyłączające zbywalność udziałów. Nie chodzi więc tylko o wyłączenie zbywalności wprost, lecz także o takie ograniczenie zbywalności udziałów, które czyni zbycie nadmiernie utrudnionym (np. zbyt długi termin na wyrażenie zgody przez spółkę na zbycie udziałów bądź na zgłoszenie przez wspólnika chęci nabycia udziałów innego wspólnika; jak również regulacja umowna, niedostatecznie precyzyjna, umożliwiająca jednemu z zainteresowanych zablokowanie procedury zezwolenia na zbycie udziałów).

W przypadku uzależnienia w umowie spółki zbycia udziału od zgody spółki, bez jednoczesnego określenia zasad jej wyrażenia, zastosowanie znajdują regulacje art. 182 § 3–5 k.s.h. Organem, który udziela zgody, jest wówczas zarząd. Z uwagi na to, że czynność zbycia udziałów nie jest czynnością prawną spółki, lecz dokonywaną między zbywcą i nabywcą, zgodę spółki na zbycie udziałów należy traktować jako zgodę osoby trzeciej w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego (art. 63). To zaś oznacza, że czynność prawna dokonana bez wymaganej zgody jest czynnością dotkniętą tzw. bezskutecznością zawieszoną, a to znaczy, że jeżeli Spółka (jej organ lub osoba trzecia) nie wyrazi zgody na dokonanie zbycia to czynność ta nie wywoła skutków prawnych, a udziały pozostaną przy dotychczasowym wspólniku.

Należy jeszcze raz podkreślić, że jeśli wspólnicy przy sporządzaniu umowy spółki decydują się na pewne ograniczenia zbywalności udziałów spółki, to stosowna sankcja prawna wstrzymująca skutki czynności dokonanej bez zgody wspólników powinna znajdować zastosowanie. Przemawia za tym także zamknięty i ogólny osobowo-kapitałowy charakter spółki z o.o. Spółki z o. o. składają się zazwyczaj z niewielkiej liczby wspólników oraz jednoosobowego Zarządu, przy jednoczesnym braku organu nadzoru. Opisana konfiguracja sprawia, że ochrona interesów Spółki nabiera szczególnego znaczenia. W konsekwencji, sankcja bezskuteczności zawieszonej, jako mechanizm zapobiegający samowolnemu rozporządzaniu udziałami Spółki, jest w pełni uzasadniona.

Co należy zrobić, gdy doszło do skutecznego zbycia udziałów i czym jest księga udziałów

Na koniec postaramy się jeszcze wyjaśnić jakie działania będzie musiał podjąć zarząd spółki w sytuacji, gdy dojdzie do skutecznego zbycia udziałów przez jednego ze wspólników. W większości przypadków w momencie zawarcia umowy zbycia udziałów dojdzie do ich przeniesienia z dotychczasowego wspólnika na innego wspólnika lub na osobę trzecią.  W momencie zawarcia takowej umowy zarząd zostanie obciążony pewnymi obowiązkami, które wynikają z przepisów k.s.h. oraz ustawy o krajowym rejestrze sądowym.

Zgodnie z treścią art. 188 § 1 k.s.h., zarząd jest obowiązany prowadzić księgę udziałów, do której należy wpisywać nazwisko i imię albo firmę (nazwę) i siedzibę każdego wspólnika, adres albo adres do doręczeń elektronicznych, liczbę i wartość nominalną jego udziałów oraz ustanowienie zastawu lub użytkowania i wykonywanie prawa głosu przez zastawnika lub użytkownika, a także wszelkie zmiany dotyczące osób wspólników i przysługujących im udziałów. Zasadniczą funkcją księgi udziałów jest zapewnienie jawności w stosunkach wewnętrznych i zewnętrznych spółki. Księga udziałów ma głównie znaczenie ewidencyjne i służy do ustalenia stanu posiadania udziałów oraz śledzenia wszelkich zmian dotyczących wspólników i przysługujących im udziałów, a tym samym praw korporacyjnych. Art. 188 § 3 KSH przewiduje natomiast, że po każdym wpisaniu zmiany zarząd składa w terminie 7 dni sądowi rejestrowemu podpisaną przez wszystkich członków zarządu nową listę wspólników z wymienieniem liczby i wartości nominalnej udziałów każdego z nich oraz wzmianką o ustanowieniu zastawu lub użytkowania udziału. Uprawniony jest zatem wniosek, że aktualna lista wspólników, mająca być przedkładana sądowi rejestrowemu, jest sporządzana na podstawie księgi udziałów, do której prowadzenia zobowiązany jest właśnie zarząd.

Wiele osób nie zdaje sobie z tego faktu sprawy, ale prowadzenie księgi udziałów jest bardzo ważną kwestią, o której wielu przedsiębiorców zapomina. Dlatego też, należy zwrócić uwagę na dyspozycję art. 594 § 1 pkt 1) i 2) KSH, przewidującego sankcje karną dla członka zarządu spółki handlowej, który nie składa sądowi rejestrowemu listy wspólników lub nie prowadzi księgi udziałów zgodnie z art. 188 § 1 KSH. Brak zadośćuczynienia tym obowiązkom naraża członka zarządu na grzywnę w wysokości do 20.000 złotych, nakładaną przez sąd rejestrowy.

Podsumowanie

W spółce z o.o. udziały można co do zasady swobodnie zbywać, ale umowa spółki może wprowadzić ograniczenia w postaci klauzul winkulacyjnych wymagających zgody spółki, zwykle zarządu. Brak takiej zgody powoduje bezskuteczność zawieszoną transakcji – udziały pozostają przy dotychczasowym właścicielu do czasu jej uzyskania. Po skutecznym zbyciu zarząd musi uaktualnić księgę udziałów i w ciągu 7 dni przesłać do KRS nową listę wspólników.

Kancelaria Adwokacka Saska Legal oferuje kompleksową obsługę prawną przedsiębiorców, w tym wszelkiego rodzaju inwestycji i transakcji, dostosowaną do specyficznych potrzeb biznesowych. Nasz zespół doświadczonych adwokatów zapewnia profesjonalne wsparcie na każdym etapie działalności gospodarczej, pomagając przedsiębiorcom w zarządzaniu ryzykiem prawnym i osiąganiu celów biznesowych.

Masz pytania? Skontaktuj się z nami: biuro@saska-legal.pl

Autorzy: adw. Michał Bartkiewicz i Antoni Bukszyński

Udostępnij wpis: